Nokturn śródziemnomorski

Pod opisem włoskich i greckich podróży Marek Zagańczyk skrywa rozważania o przemijaniu, o śmierci ważnych dla niego osób, o zmierzchu dawnego świata. Przyglądając się dziełom sztuki i krajobrazom wybiera te, które mogą nas wzmocnić, pomóc w sytuacjach granicznych. Na książkę Zagańczyka pada cień dzisiejszej niepewności, bólu i cierpienia. W Śródziemnomorzu giną ludzie, wybuchają wojny, a Bóg lub bogowie uczą nas, jak się temu godnie przeciwstawić. To jest książka o potrzebie piękna i koniecznej pracy pamięci, pochwała życia duchowego i uwagi dla świata, tak, aby nie prześlepić zarówno jego urody, jak i zagrożeń, które niesie rzeczywistość. To szczególny dziennik, w którym od autora ważniejsi są inni i lekcja, która płynie z obcowania z ich dziełem.

Korespondencja

Korespondencja Józefa Czapskiego i Wojciecha Karpińskiego rozpoczyna się w roku 1965 i kończy niedługo przed śmiercią artysty. Trwająca niemal trzydzieści lat wymiana listów między dwoma miłośnikami sztuki i literatury, między malarzem i jego biografem, należy do najważniejszych zbiorów epistolograficznych Józefa Czapskiego. Dzięki żywemu zainteresowaniu Karpińskiego Czapski opisuje w listach liczne wydarzenia ze swojego życia. Układają się one w rozległą chronologię życia opatrzoną komentarzami, swoisty rodzaj autobiografii niedostępnej gdzie indziej. Wojciech Karpiński odgrywa rolę inspiratora opowieści, jest ich akuszerem. Na kartach listów znajdujemy także bruliony późniejszych utworów Józefa Czapskiego, w tym słynnego tekstu Dorożkarz i koń o rewolucyjnym Petersburgu, gdzie Czapski w 1918 roku poszukiwał zaginionych polskich oficerów. Pierwsza wersja tego szkicu była listem do Karpińskiego.

Korespondencja jest także niezwykłym świadectwem pracy malarskiej i pisarskiej Józefa Czapskiego. Czapski opisuje Karpińskiemu kolejne obrazy, notuje postępy w pracy, zarysowuje projekty kolejnych esejów. Ważnym tematem są także dzienniki Józefa Czapskiego – Karpiński nieustannie namawia malarza na ich publikację.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.

Archai, czyli początki

W latach trzydziestych XX wieku Béla Hamvas rozmyślał nad duchową tradycją ludzkości i materialnymi pozostałościami dawnych kultur. Wynikiem tego był cykl jedenastu esejów tworzących tom Archai, czyli początki. Każdy ze szkiców poświęcony jest innemu artefaktowi z Europy i obu Ameryk. Hamvas pisze o Stonehenge, o Apollu z Olimpii, o naczyniach peruwiańskich czy petroglifach z Gór Skalistych, o dawnych greckich świątyniach, o paleolitycznej Wenus z Willendorfu. Rozmyśla o podstawach cywilizacji, o źródłach piękna, o naturze kamienia, o składnikach naszej duchowości. Każda z jego myśli osadzona jest w konkretnym przedmiocie. Wynika z jego uważnej obserwacji i prowadzi do pasjonujących rozważań o dziejach kultury.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.

Trzy pierścienie

W brawurowym studium wędrówki, obcości i niemocy autor splata rozważania o stylu i konstrukcji Odysei z elementami własnego życiorysu oraz historią trzech pisarzy-wygnańców – Ericha Auerbacha, François Fénelona i W.G. Sebalda. Ani to esej, ani wykład teorii literatury; ani pamiętnik, ani próba biografii. Tytułowe trzy pierścienie okażą się nie tylko przedmiotem, ale i klamrą tej niezwykłej książki. Warto się o tym przekonać, idąc za Mendelsohnem szlakiem wszystkich jego Odyseuszów.

Świat w moich oczach

Józef Czapski opowiedział Piotrowi Kłoczowskiemu swoje życie. Wprost i szczerze. Ich rozmowa, przeprowadzona pod koniec lat osiemdziesiątych, to autobiografia Czapskiego, a także cenny przewodnik po jego twórczości. Przedstawione w niej historie tworzą wyrazisty portret epoki, a przywołane przez Czapskiego sylwetki bliskich mu osób nie mają sobie równych w literaturze. Są wśród nich postaci z kręgu paryskiej „Kultury” (Konstanty Jeleński i Czesław Miłosz), a także osoby bardziej oddalone w czasie, jak Misia Godebska-Sert, Sergiej Nabokov czy Daniel Halévy. Świat w moich oczach to wyjątkowy zapis uważnego spojrzenia na innych i na siebie – w ostrym świetle, z perspektywy schyłku życia. W obecnej edycji przywrócono fragmenty usunięte w pierwszym, paryskim wydaniu książki.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.

Anatomia opowiadania

Istotą opowiadania jest to, że nie dotyka wszystkiego, skupia się na pewnym wycinku rzeczywistości. A przecież dobre opowiadanie mówi zarazem o wiele więcej niż widać na pierwszy rzut oka. Przyglądając się ulubionym opowiadaniom, próbowałem nie tyle odczytać ich ukrytą treść, co raczej dowiedzieć się, w jaki sposób autor czy autorka zdołali tę dodatkową przestrzeń upchnąć. Jakie obierali strategie, jakie wznosili budowle, jakie uruchamiali mechanizmy? Przyglądałem się opowiadaniom, tak jak można się przyglądać obrazowi, rzeźbie, lampie albo zegarowi – zachwycając się nimi, ale również zadając pytanie: „Jak to jest zrobione?”. Jak to robili Berlin, Bolaño, Borges, Conrad, Cortázar, Dostojewski, Lispector, Mansfield, Nabokov…

Maciej Miłkowski

Między lasem a wodą

Między lasem a wodą to druga część trylogii opisującej wędrówkę Patricka Leigh Fermora przez Europę – od Hoek van Holland aż po Konstantynopol – podjętą w czasie burzliwym i niepokojącym, niespełna rok po dojściu Hitlera do władzy. Ten etap pieszej eskapady Fermor rozpoczął na Moście Marii Walerii przy ówczesnej granicy czechosłowacko-węgierskiej, zakończył zaś u Żelaznych Wrót, oddzielających Karpaty od Gór Wschodnioserbskich.

Proza Fermora łączy tęsknotę za młodością, z dojrzałą erudycją pisarza, to zapis zdarzeń sprzed lat i świata sprzed katastrofy, widzianych z czułością, ale i z dystansem. Świadectwo potęgi pamięci, wyobraźni, odwagi swobodnych dociekań, w których liczy się tylko to, co rzeczywiście przeżyte, przemyślane i zrozumiałe po latach.

Godzina owoców

W życiu Béli Hamvasa można wskazać punkty zwrotne związane najczęściej z wielkimi zmianami zachodzącymi wokół i dotykającymi wszystkich. Każda z nich była przez niego gruntownie przemyślana i nauczyła go czegoś ważnego. Pomimo niewątpliwych strat, krzywd i wielkich trudów zmiany te pozwoliły mu uświadomić sobie kim ma się stać, co powinien obrać za zadanie życiowe, i jak ma je realizować. O tym opowiadają eseje z tomu Godzina owoców, uznawane za jedno ze szczytowych osiągnięć twórczości Hamvasa. Powstałe krótko po II wojnie światowej, napisane z bezwzględną szczerością, są próbą zrozumienia wojennych i powojennych losów autora. Hamvas kreśli portret człowieka całkowicie wolnego, rozmyśla nad melancholią ostatnich dzieł wielkich twórców, przedstawia prognozy dotyczące społeczeństwa przyszłości. Te szkice w doskonały sposób odzwierciedlają jego dewizę twórczą: piszę, a kiedy to robię, tekst oddziałuje na mnie, budzi mnie, oczyszcza i prześwietla.

Ramię Pollaka

W 1906 roku Ludwig Pollak odnalazł prawe ramię Laokoona ze słynnej grupy rzeźbiarskiej, odkrytej czterysta lat wcześniej na Eskwilinie. Swoje znalezisko podarował Watykanowi. 16 października 1943 roku Pollak znalazł się wraz z rodziną wśród Żydów wywiezionych z Rzymu do Auschwitz. Hans von Trotha poświęcił mu swoją powieść. Dokonał rekonstrukcji ostatnich rzymskich chwil życia wybitnego archeologa, marszanda i muzealnika. Stworzył przejmującą opowieść o miłości do sztuki, wierności własnym przekonaniom i tragicznych meandrach historii.

Anagalis

Co w tej książce jest prawdą, a co tworem wyobraźni pisarza? Czy rzeczywiście mamy do czynienia z autentycznym, odnalezionym w weneckiej lagunie opowiadaniem Henry’ego Jamesa, czy ze znakomicie podrobionym apokryfem? Powieść Maurensiga jest książką trzyplanową. Jest w niej historia odnalezionego, niewydanego nigdy utworu Jamesa i pracy bohatera nad uratowaniem – odtworzeniem – zniszczonego tekstu, jest Anagalis, właściwa nowela Jamesa (Maurensiga?) o miłości i szukaniu piękna (albo odwrotnie), jest wreszcie związany z nią fragment biografii amerykańskiego pisarza, jego związku z Konstancją Woolson. Wszystkie trzy – bardzo przemyślnie powiązane – dają niezwykle wciągającą opowieść, rozgrywającą się w samym sercu wiecznie pięknej Wenecji.
Halina Kralowa

Paolo Maurensig (1943-2021), zadebiutował tomem opowiadań w 1964 roku. Sukces przyniosła mu wydana przez Adelphi powieść La variante di Lüneburg (wyd. polskie Wariant lüneburski). Po polsku ukazał się także Kanon w odwróceniu (Canone inverso), powieść z 1996, sfilmowana przez Ricky Tognazziego z muzyką Ennio Morricone.

Cenimy państwa prywatność
Ustawienia ciastek
Do poprawnego działania naszej strony niezbędne są niektóre pliki cookies. Zachęcamy również do wyrażenia zgody na użycie plików cookie narzędzi analitycznych. Więcej informacji znajdą państwo w polityce prywatności.
Dostosuj Tylko wymagane Akceptuj wszystko
Ustawienia ciastek
Dostosuj zgody
„Niezbędne” pliki cookie są wymagane dla działania strony. Zgoda na pozostałe kategorie, pomoże nam ulepszać działanie serwisu. Firmy trzecie, np.: Google, również zapisują pliki cookie. Więcej informacji: użycie danych oraz prywatność. Pliki cookie Google dla zalogowanych użytkowników.
Niezbędne pliki cookies są konieczne do prawidłowego działania witryny.
Przechowują dane narzędzi analitycznych, np.: Google Analytics.
Przechowują dane związane z działaniem reklam.
Umożliwia wysyłanie do Google danych użytkownika związanych z reklamami.

Brak plików cookies.

Umożliwia wyświetlanie reklam spersonalizowanych.

Brak plików cookies.

Zapisz ustawienia Akceptuj wszystko
Ustawienia ciastek