fbpx
HOME

Księga Przyjaciół

Renata Gorczyńska Przenikanie światów
O drugiej w nocy, tyrając czwarty dzień nad tekstem o Miłoszu w Wilnie, nacisnęłam jakiś klawisz i oczom moim zmęczonym ukazał się biały ekran. Ki diabeł – pomyślałam.  I nuże rzuciłam się do odzyskiwania ośmiu stroniczek pisanych z pojedynczym odstępem.  Ikonka na pulpicie "Wilno śladami Miłosza" była pusta, jeśli nie liczyć "yu". Dość mało tego zostało.
Andrzej Stanisław Kowalczyk Zbyszewski
Zbyszewski jednym gestem zrzucał ze stołu powieści i dramaty autora "Ferdydurke" i kilka tomów "Dziennika", żeby zrobić miejsce dla bigosu i wódki, którymi postanowił ugościć swych sąsiadów nadjeżdżających kuligiem. Było dla mnie jasne, że jedyną książką Gombrowicza, jaką WAZ przeglądał czy kartkował, był "Trans-Atlantyk". Natomiast Hłaskę przeczytał chyba całego, uważał go za „wielką pozycję”, „wielkie nazwisko”. Przepowiadał, że zdobędzie po śmierci wielką sławę.
Beata Bolesławska-Lewandowska Kompozytor w Radiu Wolna Europa
Jako kompozytor Roman Palester stracił przez swą emigrację bardzo wiele. Z pozycji następcy Szymanowskiego przeszedł na pozycję twórcy nieobecnego, konsekwentnie wymazywanego z polskiego życia muzycznego i ze świadomości kolejnych pokoleń muzyków i melomanów. Strata to chyba tym boleśniejsza, że jego język muzyczny wpisywałby się nieźle w tendencje najmocniej obecne na festiwalach Warszawska Jesień. Głęboki liryzm jego silnie ekspresjonistycznych kompozycji stanowiłby znakomitą paralelę choćby dla dokonań Tadeusza Bairda, który często uznawany jest za jedynego przedstawiciela tych trendów w dorobku twórców tzw. „polskiej szkoły kompozytorskiej”.  
Robert Papieski Zapomniana nowela o zapomnianym poecie
Był jednym z czołowych pikadorczyków, nim dołączyli do nich Jarosław Iwaszkiewicz i Kazimierz Wierzyński. Współtworzył grupę Skamander, a na jego ślubie w 1922 roku z panną Awenarius drużbami byli Iwaszkiewicz i Stanisław Baliński, co poczytywali sobie za zaszczyt, bo asystowali wnukowi cara Aleksandra II. Iwaszkiewicz opisał tę ceremonię w powieści "Hilary, syn buchaltera", Baliński sportretował Karskich oraz ich posiadłość Chrzęsne w noweli grozy "Koniec rodziny Jasnych", ogłoszonej w 1923 roku w dwóch zeszytach „Skamandra” – majowo-czerwcowym i lipcowo-sierpniowo-wrześniowym.
Piotr Mitzner Limba
Do komunizmu Władysław Bieńkowski miał podejście zdroworozsądkowe. Mówił tak: - Jak zakładaliśmy partię w Warszawie za okupacji, to z początku nas nie dostrzegano. Ale jak pojawiły się na murach napisy „PPR chuje” to uznaliśmy, że społeczeństwo nas jednak zauważyło.
Krzysztof Czyżewski Teatro Laboratorio
Teatro Laboratorio w Weronie, "Antygona Sofoklesa" Brechta, Ilana Abramovitch i Argento – aktorzy Living Theatre. Pamiętam jak dziś, a był rok 1980 może. Jedno z najważniejszych przeżyć teatralnych w moim życiu. Wydarzyło się na pograniczu teatru, właściwie po wyjściu z teatru, właściwie kiedy teatru już nie było.
Marian Sworzeń Nieznana
W roku 2013 byłem w rosyjskim miasteczku, gdzie Julia Danzas spędziła ostatni rok łagrowego życia. W muzeum zobaczyłem jej maleńki portret z czasów młodości. To było nasze pierwsze spotkanie. Nadchodzi Wielkanoc. Wiem, że w Wielki Czwartek nie zapomnę o pannie Julii.
Anna Arno Martwa pogoda
Jeszcze nie pora na wspominanie: dość czułe, ale takie, w którym udałoby się usunąć siebie. Teraz jest tylko uczucie osierocenia, przypominają się urywki rozmów, przed oczami przesuwają się migawki. Zostałam wyróżniona, ale wiem, że Adam miał czas dla ludzi: mniejszych, większych, młodszych, także nieopierzonych poetów. Czytał rękopisy, których potoki przesyłali mu znajomi.

To, co zazwyczaj nazywamy przyjaźnią i przyjaciółmi, to są jeno znajomości i zażyłości zawiązane dla jakiejś okazji lub dogodności. W przyjaźni, o której mówię, zlewają się one i stapiają jedna z drugą w aliażu tak doskonałym, że zacierają i gubią bez śladu szew, który je połączył […]. „Bo to był on; bo to byłem ja”.
Michel de Montaigne

Warto również przeczytać...