fbpx
HOME

Księga Przyjaciół

Renata Gorczyńska Miłosz, Hass, Berkeley
Miłośników Czesława Miłosza uraduje, a pewnie także zaskoczy najnowsza inicjatywa jego niestrudzonego tłumacza, Roberta Hassa: cykl dwugodzinnych wykładów pod nazwą "Reading Milosz online", połączonych z prezentacją przekładów wierszy. Hass, wybitny poeta amerykański, z pomniejszeniem czasu dla własnej twórczości od ponad czterdziestu lat zajmuje się przekładami dzieła poetyckiego Miłosza.
Artur Urban Wyryte w drewnie
Niezależnie czy mamy do czynienia z grafikami mistrzów, czy jedynie prostymi rycinami skromnych rzemieślników, podziwianie drzeworytów jest zawsze źródłem wizualnej przyjemności. Jest coś w tej technice, co czyni ją szczególnie urzekającą, być może jej łączność z pierwotną naturą – wyryte w drewnie gruszy matryce odbijają wzór na moczonym w wodzie papierze. Ostre dłuto przedzierające się przez drewno musi być prowadzone zdecydowaną, ale cierpliwą ręką. Trzeba docenić upór i kunszt, z jakim projekt zostaje przełożony na matrycę, uwagę w prowadzeniu linii, której przerwanie może skutkować koniecznością rozpoczęcia całej pracy od nowa. To sztuka bardzo zróżnicowana w skali, ucząca, że każdemu dziełu należy się szacunek.
Jan Maria Kłoczowski Cienie w Bazylei
Przypominam sobie, jakie myśli kłębią się w głowie księcia Myszkina po tym, jak w mieszkaniu Rogożyna zobaczył reprodukcję obrazu Holbeina: „Rogożyn to nie tylko namiętna dusza, to jednak również bojownik: chce siłą odzyskać swoją utraconą wiarę. Owa wiara potrzebna mu jest teraz ponad wszystko... Tak! wierzyć w cokolwiek! wierzyć w kogokolwiek! Jaki jednak dziwny jest ten obraz Holbeina!...”.
Elżbieta Lempp Galeria jednej fotografii (8)
Zdjęcie antykwariatu, który, na krótko znalazł sobie lokum w Pałacu Czarkowskich przy ulicy Straszewskiego w Krakowie, zrobiłam w styczniu 2001. Tutaj, w ówczesnym Pałacu Ślubów, w kwietniu 1983, Albrecht i ja, pobraliśmy się.
Ewa Bieńkowska Pisarz, który prowadzi do innych pisarzy
"Późne eseje" jawią mi się jako dość długi korytarz (nie za długi, z pewnością można go dalej ciągnąć…), na który wychodzi wiele drzwi prowadzących do odrębnych światów. Kto myśli o regale bibliotecznym z wybranymi pisarzami, spłaszcza obraz, gubi przestrzenność i tajemnicę. Jak daleko dotrzemy poruszając się w półmroku? Co chowa się za drzwiami korytarza? Jaka mądrość, jaka radość, jaka groza? Miałam uczucie poruszania się wewnątrz rzeczywistości drugiego stopnia stworzonej przez sam wybór książek. Własny świat Coetzeego wzbogaca się za sprawą jego krytyki, ponieważ pozwala sąsiadować ze sobą fikcji i literackim analizom. Otwieranie kolejnych drzwi wywoływało we mnie elektryczne zderzenie, mogło też wzbudzić chęć opuszczenia książek Coetzeego i udania się za autorem, którego on przywołał.
Andrzej Stanisław Kowalczyk Słuchając płyty trojga Norwegów
Na płytę "A Suite of Poems" (Amfilada wierszy) składa się dwanaście pieśni do angielskich wierszy Christensena, które powstawały w podróży. Podróżniczką jest również śpiewaczka Anneli Drecker, która wykonuje solo wszystkie pieśni przy akompaniamencie Bjørnstada. Gdybym musiał zdecydować, komu w tym trio przyznać palmę pierwszeństwa, byłbym w rozterce. Na szczęście mogę słuchać tej kosmicznej (bo nie tylko ziemskiej) płyty całkowicie bezinteresownie. Od pierwszego razu zakochałem się w nich trojgu.
Elżbieta Lempp Galeria jednej fotografii (7)
Właściwe Muzeum Etnograficzne - to ta wieża z prawej - fragment dawnego ratusza na krakowskim Kazimierzu. Ściana zburzonej kamienicy - to moje prywatne muzeum z całą wieloznacznością terminu.
Poczta redakcyjna „Jeszcze o Montaigne’u”
Montaigne zajmuje się człowiekiem konkretnym (sobą), zajmuje się też wspólnotą ludzką, uwikłaną w politykę, kreującą wartości, zdumioną własną siłą, zaskoczoną własną słabością. Doświadczenie religijne jest w Próbach na dobrą sprawę nieobecne. Czy w ogóle Montaigne wierzył? Zdania na ten temat są podzielone. Jedno jest pewne, odrzucał i zwalczał dogmatyzm i fanatyzm religijny, które w XVI-wiecznej Francji doprowadziły do wojny domowej, w tym do masakry kalwinów w Noc Świętego Bartłomieja w Paryżu. Dogmatycy bowiem pragną widzieć świat nieruchomym, a wszystko, co ten doskonały stan narusza, należy potępić i usunąć. Do najpiękniejszych fragmentów Prób zaliczam Montaigne’owski obraz świata rozkołysanego niczym nawa na falach.
Warto również przeczytać...