fbpx
HOME

Księga Przyjaciół

Jan Zieliński Sąsiedztwo
Warto sięgnąć do starej (1957) monografii "Epika Anny Seghers", na której okładce widnieje nazwisko autora: Marceli Ranicki. Późniejszy „papież niemieckiej krytyki literackiej”, człowiek niewątpliwie wybitnie inteligentny, w pracy tej, pisanej z pozycji marksistowskich, dał jednak dość zniuansowany obraz twórczości Seghers. [...] Najciekawiej przedstawia się napisane w roku 1943, podczas pobytu na emigracji w Meksyku, opowiadanie Seghers, którego polski tytuł brzmi "Za białym murem". Jego geneza wiąże się z wypadkiem samochodowym – potrącona przez auto pisarka parę godzin leżała na poboczu szosy, nim ją znaleziono i zabrano do szpitala, gdzie długo nie mogła odzyskać przytomności. Traciła pamięć, nie poznawała nikogo, mówiła od rzeczy.
Anna Arno Brat Osip
Czytanie poezji Mandelsztam porównuje z wędrowaniem, próbą dotrzymania kroku innemu poecie. W "Meridianie" Celan powie: „Wiersz jest samotny. Jest samotny i w drodze. Kto go pisze, jest wespół z nim w drodze”. [...] Celan podkreślał, że przekłady Mandelsztama są dla niego równie ważne jak własne wiersze. Jego pamięci poświęcił "Różę niczyją" (1963). Ten tom pisał jakby na dwa głosy i cztery ręce.
Piotr Mitzner Krysia
Wiele nas łączy, mieliśmy wspólny język, zachwyty teatrem. Krysia świadomie przyjmowała w wierszach, a zwłaszcza w prozie, dziecięcą perspektywę. Dawaliśmy sobie metafory i nie wiem już które z nich wymyśliła ona, a które ja, jak „palce mi się śmieją”. Dopiero teraz, ktoś opowiedział mi o jej spacerach nago, po dachach domów przy Nowym Świecie. A moja skłonność do dachów — skąd? Może to ona po raz pierwszy zabrała mnie na dach?
Andrzej Bart Z ostatniej chwili (Notatki do powieści „Dybuk mniemany”) II
Wszystkie zarobione pieniądze wkładali w budowę domu marzeń i w tym nie znali umiaru. Projekt został zamówiony u Pawła Lewego, niezwykle uzdolnionego architekta, którego losami interesowałem się zanim jeszcze usłyszałem opowieść Bubi. Windy sprowadzono z Magdeburga, marmury z Szydłowca i wreszcie pani Amelia mogła się cieszyć kuchnią, którą wykończono specjalnie pod jej gust. Co najważniejsze jednak, zamożni łodzianie błyskawicznie wykupili wszystkie mieszkania i zaczęto się wprowadzać. Jedno z nich, na drugim piętrze, zajął profesor Starzyński z Warszawy, który za chwilę miał zostać ordynatorem w szpitalu na Zagajnikowej. Do słonecznej kawalerki wprowadził się Stanisław Weingarten, najbliższy przyjaciel Brunona Schulza, a jednocześnie największy kolekcjoner jego prac. Zbiór, który przechowywał w swoim mieszkaniu, jak mówią, przewyższał wszystko, co z Schulza do dzisiaj udało się zebrać.
Teresa Worowska Ákos Győrffy „Na skraju”
„Na skraju” to część powstającego dopiero cyklu „Metafizyka codzienności”, którego autor, poeta węgierski Ákos Győrffy jest trwale związany z Zakolem Dunaju. Inspiracją dla kolejnych krótkich tekstów tego cyklu są fotografie Attili Végha, a światem, w którym autor zbiera do nich materiał – poznawana podczas licznych wycieczek natura: Dunaj, lasy w górach Börzsöny, Balaton.
Wojciech Majcherek Próby Erwina Axera
Ilekroć wspominam Axera, zawsze pojawia mi się taki obraz: jestem, nie wiem jakim cudem, na próbie generalnej "Komedianta" Bernharda w Teatrze Współczesnym. Czyli musi być czerwiec 1990 roku. Gdy po zakończeniu spektaklu idę do wyjścia, widzę z tyłu widowni pulpit reżyserski z lampką i za nim stojącego Erwina Axera, który przegląda jeszcze egzemplarz sztuki. Myślę sobie: ale to historia – uczeń Schillera, ten legendarny Axer, który zrobił na tej scenie tyle pamiętnych przedstawień z tym wielkim Łomnickim. Spotkali się jeszcze raz po latach. Nikt wtedy nie wiedział, że oglądamy ostatnią teatralną rolę Łomnickiego.

To, co zazwyczaj nazywamy przyjaźnią i przyjaciółmi, to są jeno znajomości i zażyłości zawiązane dla jakiejś okazji lub dogodności. W przyjaźni, o której mówię, zlewają się one i stapiają jedna z drugą w aliażu tak doskonałym, że zacierają i gubią bez śladu szew, który je połączył […]. „Bo to był on; bo to byłem ja”.
Michel de Montaigne