fbpx
HOME

Księga Przyjaciół

Anna Arno Fitzgerald w Connecticut
Czy topografia "Wielkiego Gatsby’ego" to okolice miejscowości Great Neck na Long Island, gdzie Fitzgeraldowie mieszkali od 1922 do 1924 roku? A może pisarz zmieszał tamtejszą scenerię ze wspomnieniem miodowych, letnich miesięcy w Westport, a pobliskie Easton i Weston mają coś wspólnego z powieściowymi East Egg i West Egg? Może posiadłość Gatsby’ego przypominała rezydencję barona przemysłowego, Fredericka E. Lewisa, od którego Fitzgeraldowie wynajmowali domek dla służby?
Teresa Worowska Imre Oravecz „Dzień zmarłych”
Urodzony w 1943 roku wybitny poeta i tłumacz Imre Oravecz w minionym dziesięcioleciu stał się na Węgrzech popularny dzięki prozie – znakomitej trylogii powieściowej o historii trzech pokoleń własnej rodziny. Ale do mnie obecnie bardziej przemawiają wiersze, które opowiadają o samotnej starości.
Adam Zagajewski Dobrze nastrojony fortepian
Zdarzało się (albo: zdarza się, ale epidemia zmienia czas teraźniejszy w czas przeszły), że podczas wieczoru autorskiego pytano mnie: jakie znaczenie ma dla pana muzyka? Za każdym razem wymyślałem inną teorię, ale przecież nie potrzebujemy tu teorii. Wystarczy wiersz albo utwór muzyczny, razem albo osobno.
Beata Bolesławska-Lewandowska Pamiętniki Mycielskiego
Pamiętniki Mycielskiego stanowią znakomite wprowadzenie do jego dzienników powojennych, kreśląc arcyciekawy obraz „formacji” rodzinnej, która go ukształtowała. Są pod każdym względem fascynujące. Nie tracę nadziei, że uda się je kiedyś opublikować. Uzupełnione o inne, dotąd nieznane zapisy dziennikowe i autobiograficzne, powinny złożyć się na całkiem spory, nowy tom wspomnień i dzienników Zygmunta Mycielskiego. Pomału już go sobie układam…
Paweł Bem Żydki i Żydówy. Filologia rodzinna
Pradziadem mojego dziada – po kądzieli, z linii sefardyjczyków – był Aron Heumann, rabin miasta Tarnowa. Pradziadem dziada po mieczu był Żyd aszkenazyjski, księgarz Teodor Silberstein z Grazu. Nie znam języków, które pomogłyby mi dowiedzieć się o nich więcej. Nie wiem, gdzie i kiedy zmarli. Szczęśliwie rodzinne drzewo genealogiczne rozrysowane przez mojego dziadka odnotowuje nazwiska ich żon i wszystkich potomków. Przy niektórych nazwiskach dziadek narysował czerwone swastyki i czerwone gwiazdy. Legenda oczywista, ale na dole zapisał kolejno: ofiary hitleryzmu i stalinizmu. To bardzo czerwone drzewo.
Piotr Mitzner Niańki Litwinki. Za wsią
Nieraz trafiałem do domów na skraju wsi lub jeszcze dalej odrzuconych, gdzieś pod las. W tych chatach mieszkali wiejscy inteligenci, uważani za dziwaków, prenumeratorzy pism naukowych, na podstawie których budowali swoje obrazy wszechświata, bezinteresowni politycy, kabalarki i najzwyklejsze czarownice.