HOME

Księga Przyjaciół

Agnieszka Papieska Czy John Donne spotkał Daniela Naborowskiego?
Historia w ujęciu Krzysztofa Mrowcewicza jawi się jako tekst, na który składają się nie tylko litery. [...] Jednym z najciekawszych fragmentów książki, w którym splata się kilka istotnych dla kształtu epoki wątków, jest opis i interpretacja (bo tak trzeba powiedzieć) pewnego niezwykłego ogrodu, który nieomal na oczach Naborowskiego, przebywającego wówczas na dworze w Heidelbergu, wyłonił się na zamkowym wzgórzu. Mowa o ogrodzie Salomona de Causa – oddziałującym na wszystkie zmysły wielkim gabinecie osobliwości, który przeszedł do historii pod nazwą Hortus Palatinus, a do legendy – jako magiczny ogród różokrzyżowców. Ogród, niedokończony przez architekta, odtworzyli i opisali historycy sztuki. Mrowcewicz na dzieło de Causa spogląda inaczej – czyta je jak tajemną księgę, a jest to lektura brawurowa.
Agnieszka Papieska Cień Becketta
Libera miał odwagę udowodnić, że życie czerpie ze sztuki nie mniej niż sztuka z życia, i znalazł dla tego doświadczenia własny wyraz [...]. "Godot i jego cień" nie jest książką o Becketcie. Ani nawet o Antonim Liberze. To książka o tryumfie literatury.
Agnieszka Papieska Śmieszne zdania Thomasa Bernharda
Bernharda dziwi, że ludzie nie widzą, iż to, co pisze, jest do śmiechu: „Kiedy jest mi nudno albo kiedy przychodzi w życiu jakiś tragiczny moment, otwieram jedną ze swoich książek, bo to jeszcze najszybciej mnie rozśmiesza. […] Nie chcę powiedzieć, że nie napisałem również poważnych zdań, tak pomiędzy, żeby cementowały te śmieszne zdania”. [...] W efekcie Bernhard wali bez opamiętania na prawo i lewo – zgodnie z programem, który sformułował w trzecim dokumencie, nakręconym wiosną 1986 roku w Madrycie (warunkiem pisarza było zakwaterowanie w hotelu Ritz, honorarium nie chciał). W tej najbardziej swobodnej z trzech rozmów autor "Sutereny" – tym razem zżymając się na tłumaczy, intelektualistów i kolegów po piórze – powiada, że czego się ludziom nie wbije młotkiem do głowy, tego w ogóle nie dostrzegają. Na uwagę dziennikarki, że ludzie niezbyt lubią, żeby ktoś w nich walił, Bernhard wypala, że na walce zasadza się świat. I dodaje: „Zawsze się cieszę, kiedy ktoś we mnie wali, bo wtedy mogę mu po trzykroć oddać, a to czyni człowieka silnym”.
Agnieszka Papieska Ścieżki w nieznane
Rozmowy odbywały się w rozmaitych miejscach i w różnym czasie. Łączy je to, że ukazują wyjątkowych ludzi, którzy żyją tym, co robią, dzieląc się z innymi swoimi odkryciami, twórczymi dokonaniami – i pasją, która przedmiot badań zamienia w wyprawę w nieznane. Pretekstem do rozmowy najczęściej było nowe dzieło, ale do niego wiodły drogi z przeszłości – a od niego prowadzi droga w przyszłość. Dlatego wszystkie z zamieszczonych rozmów – choć sygnowane datą ich powstania – noszą stempel nieprzemijalności.
Agnieszka Papieska Na początku był słowik
Matka Jarosława Iwaszkiewicza – jak opowiada córka pisarza – tak bardzo lubiła słowiki, „że zawsze starała się umieścić swój pokój tak, żeby gdzieś niedaleko był słowik, którego z przyjemnością słuchała”. Jakby słowik był punktem stałym w przestrzeni, a ludzka siedziba – żartobliwie nazywana „nieruchomością” – zmieniała położenie w zależności od lokalizacji słowika.
Agnieszka Papieska Zawężanie Houellebecqa, czyli uwaga na biografów!
Żyjemy w czasach rozkwitu biografistyki. Dobrze, jeśli biograf dysponuje właściwymi do swego zadania predyspozycjami; jeszcze lepiej, gdy dorównuje swojemu bohaterowi, jak Zweig Balzakowi, jak Sartre Flaubertowi, jak Houellebecq – Lovecraftowi. Gorzej, gdy tak się nie dzieje. Poniższy tekst będzie o tym, jak nie należy pisać biografii.
Agnieszka Papieska Buty Philipa Larkina
Prowincjonalny bibliotekarz, mizogin i mizantrop, cynik, tyleż dowcipny, co przytłaczająco smutny, miłośnik jazzu i pornografii – to na tyle rzadkie połączenie właściwości, że może się za nim kryć jedna tylko postać – Philip Larkin. [...] Nie wiem, czy można się z Larkinem przyjaźnić, wiem natomiast, że można ulec fascynacji jego twórczością, czego dowodem jest książka Jerzego Jarniewicza "Larkin. Odsłuchiwanie wierszy".
Agnieszka Papieska Parnickiego droga na Parnas
Zmagania Teodora Parnickiego na polu literatury i życia ukazuje jego dwutomowa korespondencja z Jerzym Giedroyciem, wydana w 2015 roku w serii Archiwum „Kultury” w opracowaniu Andrzeja Dobrowolskiego, który we wstępie do książki zauważa: „Parnicki swoje […] wpisywanie się w tradycję literatury polskiej traktował w kategoriach powołania, i to powołania o charakterze niemal religijnym, wszak do dwunastego roku życia nawet nie mówił po polsku”.
Agnieszka Papieska Portugalia Marii Danilewicz Zielińskiej
"Polonica portugalskie" Marii Danilewicz Zielińskiej to zbiór ponad trzydziestu felietonów na temat historycznych i kulturalnych związków polsko-portugalskich od XVI do XX wieku, wydany staraniem Pawła Kądzieli w 2005 roku w Bibliotece „Więzi” i poprzedzony jego wstępem. Poloniców portugalskich jest więcej niż można by się spodziewać, a ponieważ porozsiewane są po różnych dziedzinach, na książkę składa się osobliwa i fascynująca mieszanka. Znajdujemy tu echa "Luzjad" Camõesa w twórczości Słowackiego i okoliczności powstania portugalskiego wiersza o Emilii Plater; poznajemy portugalskie epizody z życia Maurycego Beniowskiego, generała Józefa Bema oraz Ignacego Paderewskiego; dowiadujemy się, kto krył się pod imieniem Księcia Niezłomnego z tragedii Calderóna i kim był José Manuel Sarmento de Beiras, portugalski lotnik, dla którego Maria Pawlikowska-Jasnorzewska przedsięwzięła eskapadę do Paryża, żywiąc matrymonialne nadzieje.
Agnieszka Papieska Jak miał na imię Stendhal
„Powiadają, że jestem synem mężczyzny i kobiety. Szkoda. Liczyłem na więcej” – słowa, które wybrał Krzysztof Rutkowski na motto swojej książki, wyszły spod pióra Lautréamonta. Nie byłoby jednak rzeczy dziwną, gdyby skreśliła je ręka twórcy "Pustelni parmeńskiej", z pewnością był on bowiem czymś więcej niż synem mężczyzny i kobiety. Kim był? To pytanie towarzyszy czytelnikowi od pierwszej do ostatniej strony "Zakochanego Stendhala".
Autorzy
Cenimy państwa prywatność
Ustawienia ciastek
Do poprawnego działania naszej strony niezbędne są niektóre pliki cookies. Zachęcamy również do wyrażenia zgody na użycie plików cookie narzędzi analitycznych. Więcej informacji znajdą państwo w polityce prywatności.
Dostosuj Tylko wymagane Akceptuj wszystko
Ustawienia ciastek
Dostosuj zgody
„Niezbędne” pliki cookie są wymagane dla działania strony. Zgoda na pozostałe kategorie, pomoże nam ulepszać działanie serwisu. Firmy trzecie, np.: Google, również zapisują pliki cookie. Więcej informacji: użycie danych oraz prywatność. Pliki cookie Google dla zalogowanych użytkowników.
Niezbędne pliki cookies są konieczne do prawidłowego działania witryny.
Przechowują dane narzędzi analitycznych, np.: Google Analytics.
Przechowują dane związane z działaniem reklam.
Umożliwia wysyłanie do Google danych użytkownika związanych z reklamami.

Brak plików cookies.

Umożliwia wyświetlanie reklam spersonalizowanych.

Brak plików cookies.

Zapisz ustawienia Akceptuj wszystko
Ustawienia ciastek