fbpx
HOME

Księga Przyjaciół

Marian Sworzeń W ułusie bez zmian
Jak Szyszkin patrzy na obecną Rosję? Przywołując kwestię: „Jeśli ojczyzna jest potworem – czy należy kochać go, czy nienawidzić?”, pisze o Tomaszu Mannie, życzącym swemu narodowi klęski w wojnie prowadzonej przez III Rzeszę. Powołuje się też na słowa Adama Michnika, że „patriotyzm jest bezpośrednio zależny od rozmiaru wstydu, który odczuwa człowiek za przestępstwa popełnione w imieniu jego narodu”. I konkluduje: „Napisane przeze mnie powieści to wyznanie miłości do mojej potwornej ojczyzny”. A jaka będzie jej przyszłość? Szyszkin stawia sprawę warunkowo.
Marian Sworzeń Cienie wracają…
Jesień 1983 roku, święto Rewolucji Październikowej, środek Moskwy – jesteśmy ramię w ramię z Bogdanem Toszą na Placu Czerwonym, blisko Kremla i mauzoleum Lenina. Nie stoimy wcale w kłębiącym się tłumie za barierkami, o nie!, nasze miejsce jest... na trybunie. Nie z przodu, może w piątym rządzie, ale na trybunie! Wokół nas sami starcy, czasami z wnukami. Starsi „wyglądali tak, jakby ubierali się u tego samego krawca”, młodsi w dżinsach kupionych w dolarowych sklepach dla uprzywilejowanych. Co tam w takim razie robił Tosza, bezpartyjny reżyser z Polski, który w swoim kraju przyłączył się do bojkotu telewizji? Tego nie zdradzę, wszystko jest w książce.
Marian Sworzeń Głos pisarza
15 lipca 1927 roku doszło w Wiedniu do zdarzenia, które Elias Canetti zapisał w swojej twórczości i na zawsze zachował w pamięci. Mógłbym je już teraz przedstawić jego słowami, ale zostawiam to na później – na razie sięgam po polskie gazety z tamtego czasu.
Marian Sworzeń Laureat
Carl von Ossietzky jako pacyfista był wrogiem państwa. Uwięziony po objęciu rządów przez Hitlera, podczas niewoli otrzymał Nagrodę Nobla. Gdyby nie ona, byłby zapomniany. Ale nawet to wyróżnienie nie przyniosło mu wolności...
Marian Sworzeń Nieznana
W roku 2013 byłem w rosyjskim miasteczku, gdzie Julia Danzas spędziła ostatni rok łagrowego życia. W muzeum zobaczyłem jej maleńki portret z czasów młodości. To było nasze pierwsze spotkanie. Nadchodzi Wielkanoc. Wiem, że w Wielki Czwartek nie zapomnę o pannie Julii.