fbpx
HOME

Księga Przyjaciół

Elżbieta Lempp Galeria jednej fotografii (26)
Czas przed śniadaniem wykorzystywałam na wyjście z aparatem do miasta. Na skwerkach, uliczkach często spotykałam trzypokoleniowe rodziny – babcie/dziadków, córki i wnuczki. Starsi uprawiali poranną gimnastykę, mamy karmiły dzieci. Mężczyźni kontemplowali. Jezioro Zachodnie (wiet. Hồ Tây), kwiecień 2010.
Elżbieta Lempp Galeria jednej fotografii (25)
Negatywy często pozwalają mi odtworzyć topografie miasta. 16 kwietnia 2011, po drodze do "Aqua Alta" – nietypowej księgarni niedaleko Piazza San Marco w Wenecji, przechodziłam przez Campo Santi Giovanni e Paolo, przy którym znajduje się gotycka bazylika pod wezwaniem obu świętych.
Elżbieta Lempp Galeria jednej fotografii (24)
„Pierwszy człowiek” z 2018, o lądowaniu Neila Armstronga na Księżycu w 1969 i jego słynnym „małym kroku dla człowieka, ale wielkim skoku dla ludzkości”, który obejrzałam niedawno, przypomniał mi o naszej wyprawie z Chapel Hill (N. C.) na Florydę, w maju 1986. Wylądowaliśmy wtedy z Albrechtem na Cape Canaveral, w Kennedy Space Center. To stamtąd Apollo 11, dowodzony przez Armstronga, poleciał w kosmos.
Elżbieta Lempp Galeria jednej fotografii (23)
Dla Albrechta kontakty osobiste z pisarzami były ważne. W długi weekend, 1 listopada 2001, pojechaliśmy z naszą Olą w Beskid Niski do Andrzeja Stasiuka. Następnego dnia, po śniadaniu, Andrzej i Monika pokazali nam okolicę. Odwiedziliśmy cmentarz łemkowski.
Elżbieta Lempp 10. rocznica śmierci Albrechta Lemppa
19 listopada 2022 roku mija 10. rocznica śmierci Albrechta Lemppa. Jerzy Pilch pisał w listopadzie 2012: "Kolegować się z Albrechtem bez podróżowania było trudno, by nie rzec – wykluczone. Ja nieruchomiałem, on fruwał. Pewnie pora przestać się dziwić, że ludzie umierają, ale Albrecht na wieki nieruchomy? Raz pojechaliśmy do Wiednia. Czytał własny, dobrze mu znany i niedawno uczyniony przekład. I nagle zauważył w tekście jakiś efekt nowy, dotąd niezauważony, niewyeksponowany czy jak? I nagle z chłopięcym wdziękiem – tak jakby czytał tę rzecz pierwszy raz w życiu – wybuchnął niepohamowanym śmiechem i śmiał się dziko, i nie mógł przestać, i położył i spalił cały wiedeński wieczorek literacki. Czyż muszę dodawać, iż była to jedna z najradośniejszych chwil w moim pełnym grozy życiu?".
Elżbieta Lempp Galeria jednej fotografii (22)
Alejkę z popiersiami, na folii z negatywem ze stycznia 2011, nazwałam „Alejką Mędrców”. Na położonym, na wzgórzu Pincio, Placu Napoleona stoją obok siebie: PAOLO VERONESE, PETRARCA, DANTE, LEONARDO DA VINCI, ANDREA DORIA, M·A· BOUNARROTI, N MACHIAVELLI, GIVLIO CESARE. Machiavelli bez nosa, Juliusz Cezar bez głowy.
Elżbieta Lempp Galeria jednej fotografii (21)
Do Erzsébetváros, czyli Miasta Elżbiety - jak potocznie nazywana jest VII Dzielnica Budapesztu, w kwietniu 2001, zaprowadziła mnie moja węgierska imienniczka, a nasza przyjaciółka - Erzsi. Zapuszczony ogród, do którego weszłyśmy, nazywała Strawberry Fields. Studenci Akademii Sztuk Pięknych mieli tam swoje warsztaty rzeźbiarskie.
Elżbieta Lempp Galeria jednej fotografii (20)
Zrobiłam kilka ujęć przy drewnianych schodkach. Podobała mi się harmonia tego odcinka - falochrony przecięte równoległymi śladami lodziarni i łagodne światło późnego popołudnia. Niedawno wróciłam do negatywu z Holandii, z sierpnia 2009. Przy skanowaniu kolejnego kadru, na powiększeniu, odkryłam, że nie tylko ja się przyglądałam jeźdźcom na plaży.
Elżbieta Lempp Galeria jednej fotografii (19)
W lipcu 2011, kiedy byliśmy w Borzęcie pod Myślenicami, odwiedzili nas Frank i Cecilia - nasi przyjaciele z czasów studenckich. Wspólnie wybraliśmy się na zwiedzanie Fabryki Schindlera.
Elżbieta Lempp Galeria jednej fotografii (18)
O Ukrainie Taras Prochaśko mówi: „Ten kraj przypomina biesagi. Biesagi jakiegoś wiecznego tułacza, uciekiniera, wędrowcy, który cały dobytek nosi ze sobą, zabierając jeszcze po drodze, co się trafi, wrzucając w te właśnie biesagi”. I: „Ten kraj podobny jest do biesag również w tym, że słowa «biesagi» nie zna większość”.