fbpx
HOME

Księga Przyjaciół

Piotr Kłoczowski Andrzej Stanisław Kowalczyk – Nagroda Wielkiego Redaktora 2022
Przypominam dary od Andrzeja dla nas wszystkich. Dary, do których każdy z nas może wrócić. Stały się teraz raz jeszcze boleśnie aktualne. Wojna w Ukrainie, która jest – zawstydzając nas raz po raz – obroną Europy, obroną liberalnego centrum prawa, indywidualnej wolności i rozumnej tradycji jako jedynej przestrzeni wolności dla wszystkich obywateli Europy, Ukrainy i Polski. Ocalenie tej tradycji, która znalazła tak fascynujący, „jagielloński”, nowoczesny wyraz w Domu „Kultury” w Maisons-Laffitte pod Paryżem, w myśli Jerzego Giedroycia, jest tym intymnym, rzadko ujawnianym „skarbem” – jak by go nazwała wielka Hannah Arendt – „skarbem” w pieczy archiwisty, edytora, redaktora Andrzeja Stanisława Kowalczyka.
Piotr Kłoczowski Weneckie strony
Wracam ostatnio do ostatnich tomów (XI i XII) "Pism zebranych" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego w czytelnikowskiej edycji Zdzisława Kudelskiego. To ostatnie zapisy "Dziennika pisanego nocą" przeplatane opowiadaniami, tak jak chciał autor "Księcia niezłomnego". To była jego „forma bardziej pojemna”, szczęśliwie zachowana w tej wspaniałej edycji. Zatrzymałem się przy zapisie lektury weneckiej książki Ewy Bieńkowskiej wznowionej ostatnio przez wydawnictwo Próby.
Piotr Kłoczowski „Odcięcie”
Uważam "Odcięcie" Stanisława Rośka za jedną z najwybitniejszych książek o Brunonie Schulzu, a zarazem jedną z sekretnych „autobiografii jednego z nas” i stawiam ją obok "Weisera Dawidka", "Hanemanna", roczników „Przeglądu Politycznego” czy książek wydawnictwa słowo obraz / terytoria - wielkich twórczych dokonań Gdańska, miasta Wolności i jego „jednostkowych istnień”.
Piotr Kłoczowski Kot Jeleński
Spotkanie z Kotem Jeleńskim było i pozostaje jednym z najważniejszych, formacyjnych spotkań w moim życiu, tak jakbym spotkał narratora Prousta, albo równie tajemniczego narratora Dziennika Gombrowicza. Teraz sto lat po śmierci Prousta i sto lat po urodzinach Kota mam poczucie niezwykłego daru, "la peau de chagrin", która starczy na długo… Sam Kot pozostaje ukryty jak znak wodny...
Piotr Kłoczowski Mycielski o „Pasji” Pendereckiego
„Pasja według św. Łukasza” Krzysztofa Pendereckiego. Nikt lepiej od Zygmunta Mycielskiego nie rozpoznał i nie zapisał na gorąco rewelacji, jaką dla muzyki europejskiej i polskiej miało to dzieło. Mija już 55 lat od pierwszego wykonania tego utworu, 2 kwietnia 1966 roku w katedrze w Münster w ówczesnych Niemczech Zachodnich. Z tej okazji wypisuję cytaty z Zygmunta Mycielskiego.