fbpx
HOME

Księga Przyjaciół

Beata Bolesławska-Lewandowska Roman Padlewski
Roman Padlewski był ważnym członkiem okupacyjnego życia stolicy. Nie tylko uczestniczył w koncertach jako kompozytor, skrzypek i dyrygent, ale brał też udział w pracach Tajnego Związku Muzyków, przygotowującego plany odbudowy życia muzycznego po wojnie. Tego już niestety nie doczekał, 6 sierpnia 1944 roku poszedł do powstania…
Artur Urban Kolekcja panny Banks
Zanim w 1818 roku jej kolekcja trafiła do Muzeum Brytyjskiego, długo zajmowała sześć pomieszczeń w trzypiętrowej rezydencji przy 32 Soho Square. Przez czterdzieści lat Sarah Sophia Banks gromadziła tam książki, monety i przede wszystkim – druki ulotne. Wizytówki, reklamy, ulotki i zaproszenia, stworzyły wyjątkowe archiwum codzienności georgiańskiej Anglii. Ale ten zbiór to nie tylko cenne źródło do badań historii społecznej, to również świadectwo aktywnego życia, na przekór ograniczeniom. Kolekcja, przez lata marginalizowana, ostatnio odkrywana jest na nowo. Dzięki digitalizacji można ją niemal w całości podziwiać na stronie internetowej muzeum.
Jan Maria Kłoczowski Arles. Zapiski z milczenia
Czy przez dziesięć dni można się przebić przez „bedekerową makatkę” uplecioną „ze słońca, winorośli, van Gogha, słoneczników, Lazurowego Wybrzeża, flamingów i dzielnych katarów” i sprostać wyzwaniu, które celnie precyzuje Dariusz Czaja w posłowiu do "Tryptyku oksytańskiego"? Raczej nie. Trzeba tu przyjeżdżać przez lata, cierpliwie czytać znaki i sploty znaków – od rzymskich po mistralowskie. Czyli wszystko przede mną, przed nami…
Agnieszka Kania Motyl nad popielniczką
Papierosy były ważne. Autoportret z 1985 roku to Moryto ustylizowany na Jacka Malczewskiego: długi płaszcz, finezyjnie zawiązana apaszka, podwinięte rękawy. I ptasie palce, które bawią się papierosem. Sportretowany jest bez reszty pochłonięty tą czynnością, jakby nawlekał nić na igłę albo przygotowywał się do jakiejś operacji ratującej życie. A może chce powiedzieć: cokolwiek robię, robię żarliwie?
Jan Zieliński Małomówny leśnik
WB odwiedził puszczę białowieską w roku 1896. Od roku 1894 osobą odpowiedzialną za ten kompleks leśny był z carskiej nominacji przybysz z Czech, Józef Newerli. Dziad i pradziad dwóch polskich pisarzy Igora Newerlego i Jarosława Abramowa-Newerlego, oprowadzał oto WB – wkraczającego do literatury polskiej potomka przybyszów z Niemiec. Podówczas już autora Fachowca, ale jeszcze nie mającego na swoim koncie takiego sukcesu jak "Próchno" – które ukaże się w roku 1903. W roku narodzin Igora Newerlego.
Ewa Bieńkowska Lata nauki i wędrówki
Z tej opowieści, ciekawszej niż niejedna powieść o tamtych czasach, wyłaniają się sylwetki, wyraziste i wymowne, chociaż zawsze chroniące w sobie jakąś zagadkę. Znajomi, przyjaciele, mistrzowie Czapskiego, ludzie idei, wysokiego ideału. Na ich tle, Józio, nawet przeszło czterdziestoletni, wydaje się nieśmiały i niepewny siebie, ciągle poszukujący, między pisaniem i malarstwem, życiem kontemplatywnym i aktywnym, z wdzięcznością odbierający lekcje starszych i bardziej doświadczonych.
Renata Gorczyńska Kryzys goni kryzys
Na starość chłopy babieją, a baby chłopieją. Gdyby nie pewne niuanse w ubiorze, trudno byłoby odgadnąć ich płeć. Nazwijmy ją neutralną. Lub bezinteresowną, bo nikogo już nie interesuje.
Robert Papieski Ojciec
Gdy byłem u niego ostatni raz, siedział na łóżku i powoli zakładał skarpetki. Położyłem mu pieniądze z emerytury na stole, a on zapłakał i powiedział: "Dziękuję". To było gorsze niż nienawiść. Czyjaś niespodziewana skrucha jest nie do udźwignięcia. Podszedłem, położyłem mu rękę na ramieniu i rzekłem: "Nie martw się". Nikt nas nie uczy mówić do człowieka w przeddzień jego śmierci.
Warto również przeczytać...