Wydaje mi się ważne, by kontynuować tradycję Pana Ojca, że ciągle są Polacy bezinteresownie walczący o Ukrainę.
Jerzy Giedroyc do Jerzego Stempowskiego, 10 XII 1957
Ucieszyło mnie, co piszesz o Stanisławie Stempowskim, o Twojej pasji, jeżeli chodzi o tę dynastię.
Czesław Miłosz do Jerzego Giedroycia, 3 II 1972
Stempowscy. Quartiers de noblesse jagiellońskiego wzoru wolności. Od ostatniego komendanta garnizonu w Żwańcu nad Dniestrem, na granicy z osmańską Turcją, po ministra ostatniego rządu Atamana Petlury – Stanisława Stempowskiego. Timothy Snyder odnotował wizyty młodego Jerzego Giedroycia i długie przesiadywanie u Stanisława Stempowskiego w latach 30. w Bibliotece Rolniczej w Warszawie. L’Éducation sentimentale sprawy ukraińskiej. W pojałtańskiej Europie ten wzór wolności wróci nieoczekiwanie w myśli politycznej paryskiej „Kultury”. Pozostaje dla nas światłem w dzisiejszych mrocznych czasach.
Pamiętniki Stanisława Stempowskiego – w imponującej edycji Łukasza Mikołajewskiego – to trzytomowa genealogia, apokryf rodzinny tego ogniwa wolności. Wprowadzają nas w Ukrainę i Podole w dekadach przed wojną 1914 roku, w Warszawę inteligencji o orientacji pepeesowskiej początku wieku XX, w rodowody niepokornych, w kataklizm Wielkiej Wojny, w upadek caratu, w energię wybicia się na niepodległość Ukrainy, w jej samotną niezłomność wobec imperialnej, białej i czerwonej Rosji, w bolszewicką destrukcję politycznych, narodowych i obywatelskich aspiracji Ukrainy, klęskę roku 1919, w zdradę traktatu ryskiego. Wprowadzają, jakby mimowiednie, w uskok indywidualnej historii, jej czasu i miejsc. Przywracają ją przez niezwykle bogaty, zaskakujący raz po raz konkret, który ocaliła pamięć Stanisława Stempowskiego w pokoiku przy ulicy Polnej w Warszawie, w mieszkaniu dzielonym z towarzyszką życia Marią Dąbrowską, w mrocznych latach okupacji. Wielkość tej narracji i jej często niewidocznych wcześniej dla nas ograniczeń odnajdziemy w drobiazgowym opracowaniu Łukasza Mikołajewskiego, który rekonstruuje wszystko to, o czym napomyka albo przemilcza Stanisław Stempowski.

Przygotowanie tej edycji Pamiętników biegło równoległe do prac nad ich edycją ukraińską w tłumaczeniu Kateryny Novikovej i opracowaniu edytorskim młodego historyka Maksyma Potapenki z uniwersytetu w Niżynie, blisko granicy z Rosją. Obie edycje zawdzięczają wiele zaangażowaniu naszego polsko‑ukraińskiego łącznika Jakuba Bera, znawcy map i Ukrainy. Ukraińskim wydawcą Pamiętników będzie prestiżowe wydawnictwo Duch i Litera z Kijowa, związane z Akademią Mohylańską. Lepiej nie można.
Niezawodnym wsparciem edycji ukraińskiej pozostaje poprzednia i obecna Dyrekcja Narodowego Instytutu Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą „Polonika”. Polska edycja zaś zawsze mogła liczyć na pomoc Fundacji Lanckorońskich. A całe przedsięwzięcie nie mogłoby się udać bez udziału Instytutu Literackiego „Kultura” i Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie.
Pamiętniki Stanisława Stempowskiego w obecnej, pełnej edycji pozostają historycznym ogniwem polsko‑ukraińskiego losu.
Warszawa, sierpień 2025 r.
PIOTR KŁOCZOWSKI
Nota wstępna do trzytomowej edycji „Pamiętników” Stanisława Stempowskiego (opracowanie, wstęp i przypisy Łukasz Mikołajewski. Warszawa, Instytutu Dokumentacji i Studiów nad Literaturą Polską-Wydawnictwo „Więź”, 2025, s. 544 + 490 + 470).