HOME
Anna Piwkowska

Portret damy

 

Pomiędzy zachowałam dla ciebie tę porę

A popołudnie jest tylko dla Pana…

w grobowcu Julii, jesiennym wieczorem,

rozgrywa się nie scena, ale psychodrama.

Palą się świece, kapią łzy jak z wosku

na stare płyty, gdzie starzy jazzmani

do snu kołyszą, utulają w płaczu.

Powiedz: co kryje miłość w weneckim pałacu?

Włóknista grzybnia rozsadza na murze

toksyny twoich chybionych wyborów,

a pająk Osmond tak chytrze rozpina

pułapki z sieci – hamaki pozorów.

Patrz na szeregi schodów, na jałowe

skrawki swej ziemi w tych szpalerach życia:

nie ma tu miejsca na czułą rozmowę,

jest parę sińców i ból do ukrycia.

A ona tam przyjaciół przyjmuje herbatą,

znudzona rozmowami w zdawkowym półtonie.

Jest zmierzch w Londynie, jakieś późne lato,

ty wkładasz czarną suknię, ona – smutna – tonie

w czerwonej. Widzę twoje ramiona i szyję:

jeśli go nie powstrzymasz, w końcu cię zabije.

Spakuj się, wyrwij, jedź do niej na plotki,

bo co przeżyła, opowie ci ciszej

niż myślisz, nazbyt jest mądra, by ciszę

przerywać śmiechem albo niepotrzebnym

pytaniem o to, czemu chciałaś życie

przyjąć tak lekko jak zamsz rękawiczek

przyjmuje miłe łaskotanie szczotki.

Warszawa, wrzesień 2026

 

Giuseppe De Nittis

 

Pomysł tego wiersza przyszedł do mnie na spotkaniu z Pawłem Bemem poświęconym Ziemi jałowej Eliota. Przypomniała mi się moja fascynacja wierszem Eliota Portret damy i powieścią Henry’ego Jamesa o identycznym tytule. Swój Portret damy Henry James pisał w latach 1879-1881, ale zanim powieść ukazała się w wydaniu książkowym była publikowana w odcinkach na łamach amerykańskich czasopism. Nie wiadomo, czy Eliot czytał powieść Jamesa przed napisaniem swego wiersza, ale z całą pewnością wielbił jego pisarstwo, czemu dał wyraz w roku 1918 publikując swój słynny esej In Memory of Henry James (Pamięci Henry’ego Jamesa) w czasopiśmie „The Little Review”. Eliot uważał Jamesa za pisarza o niezwykłym zmyśle metafizycznym, zaś jego nowatorską metodę pisarską zestawiał z psychologicznym podejściem Dostojewskiego. Dla mnie obie damy zawsze przeglądały się wzajemnie w swoich odbiciach jak w lustrach: Isabel Archer, poszukująca wolności młoda Amerykanka z powieści Jamesa, uwikłana w dramatyczne małżeństwo z hrabią Osmondem, mogła być w drugiej połowie życia Eliotowską starszą „Damą”, której pierwowzorem była Adeleine Moffatt zapraszająca wybranych studentów Harvardu na herbatę. U Eliota cała psychologiczna sytuacja jest niemal odwrotna niż u Jamesa. Dama jest starsza, zakorzeniona w świecie społecznych konwenansów, spokojnie powtarza utarte formuły o przyjaźni, starości i końcu drogi. Całą scenę w tym wierszu obserwuje młody mężczyzna. Głos kobiety dochodzi do czytelnika w cudzysłowie, podczas gdy reakcje mężczyzny, jego irytacja, panika, poczucie własnej pozy i fantazja o śmierci kobiety organizują cały wiersz. Za związkiem z Jamesem przemawia niejedno: identyczny tytuł, wspólny świat wyrafinowanych rytuałów towarzyskich, zainteresowanie tym, co dzieje się pod powierzchnią rozmowy, konstrukcja sytuacji, w której uprzejmość, estetyzm i „dobre maniery” maskują emocjonalny dramat. W swoim wierszu pozwalam spotkać się obu kobietom. Isabel Archer ucieka z kart powieści Jamesa, aby schronić się u Eliotowskiej „Damy”, która dobrze rozumie gry tego świata i ich tragiczne czasami konsekwencje, jej mądrość zaś i spokój stają się oparciem i pomocą dla tej młodszej, przeżywającej egzystencjalny koszmar.

ANNA PIWKOWSKA

 

Warto również przeczytać...
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego
Autorzy
Cenimy państwa prywatność
Ustawienia ciastek
Do poprawnego działania naszej strony niezbędne są niektóre pliki cookies. Zachęcamy również do wyrażenia zgody na użycie plików cookie narzędzi analitycznych. Więcej informacji znajdą państwo w polityce prywatności.
Dostosuj Tylko wymagane Akceptuj wszystko
Ustawienia ciastek
Dostosuj zgody
„Niezbędne” pliki cookie są wymagane dla działania strony. Zgoda na pozostałe kategorie, pomoże nam ulepszać działanie serwisu. Firmy trzecie, np.: Google, również zapisują pliki cookie. Więcej informacji: użycie danych oraz prywatność. Pliki cookie Google dla zalogowanych użytkowników.
Niezbędne pliki cookies są konieczne do prawidłowego działania witryny.
Przechowują dane narzędzi analitycznych, np.: Google Analytics.
Przechowują dane związane z działaniem reklam.
Umożliwia wysyłanie do Google danych użytkownika związanych z reklamami.

Brak plików cookies.

Umożliwia wyświetlanie reklam spersonalizowanych.

Brak plików cookies.

Zapisz ustawienia Akceptuj wszystko
Ustawienia ciastek