Na ostatnim piętrze naszej kamienicy przy Dobrej, pod wieczór 22 czerwca, wybuchł pożar. Zawyły syreny. Nadjechały wozy strażackie. Z okna narożnego pokoju mam dwa ujęcia – ruch na skrzyżowaniu Dobrej/Jaracza. I – Ola w wykuszu tuli Filemona, obserwuje akcję na dole. Dwa następne są już z okna na półpiętrze klatki schodowej: drzewo na – wypełniającym się błyskawicznie, ciemnym i gęstym dymem – podwórku-studni. Zrobiłam je zbiegając z trzeciego piętra. Po ogłoszeniu ewakuacji ja złapałam torbę fotograficzną, Ola – Filemona, Albrecht – marynarkę i nasze dokumenty.

„Drzewo”, Warszawa 2011, z cyklu: „Słownik fotograficzny” © Elżbieta Lempp
21 listopada 2024
ELŻBIETA LEMPP