HOME
Andrzej Stanisław Kowalczyk

Tysiąc dziewięćset osiemdziesiąty szósty

 

upalne dni sierpniowe

nieuwiecznione na żadnym zdjęciu

na przemian gorzkie i szczęśliwe

pogłoski o wojnie którym nie dajemy wiary

 

szedłem rynkiem gwarnym

od barssa ku świętojańskiej

w niedzielne popołudnie

słowa i śmiech mieszały się ze sobą

 

bliscy wymykają się z pola widzenia

kochaliśmy ich a jednak umarli

ukryci przed światem

nie słyszą niczego ani nie widzą

 

rzadko śni mi się matka

stoi w swoim mieszkaniu

za chwilę zabierze ją pogotowie

matka była rzeczowa powściągliwa skryta

w tym tonie rozmawialiśmy po raz ostatni

szpitalne dni kiedy umierała

czterdzieści lat temu

były okropne

 

 

ANDRZEJ STANISŁAW KOWALCZYK

 

Warto również przeczytać...
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego
Autorzy
Cenimy państwa prywatność
Ustawienia ciastek
Do poprawnego działania naszej strony niezbędne są niektóre pliki cookies. Zachęcamy również do wyrażenia zgody na użycie plików cookie narzędzi analitycznych. Więcej informacji znajdą państwo w polityce prywatności.
Dostosuj Tylko wymagane Akceptuj wszystko
Ustawienia ciastek
Dostosuj zgody
„Niezbędne” pliki cookie są wymagane dla działania strony. Zgoda na pozostałe kategorie, pomoże nam ulepszać działanie serwisu. Firmy trzecie, np.: Google, również zapisują pliki cookie. Więcej informacji: użycie danych oraz prywatność. Pliki cookie Google dla zalogowanych użytkowników.
Niezbędne pliki cookies są konieczne do prawidłowego działania witryny.
Przechowują dane narzędzi analitycznych, np.: Google Analytics.
Przechowują dane związane z działaniem reklam.
Umożliwia wysyłanie do Google danych użytkownika związanych z reklamami.

Brak plików cookies.

Umożliwia wyświetlanie reklam spersonalizowanych.

Brak plików cookies.

Zapisz ustawienia Akceptuj wszystko
Ustawienia ciastek