Kilka lat temu przeszłam „czas Saramago”. Z jego książek wypisywałam ważne, dla mnie, zdania. Dotyczyły, głównie, języka. Np.: z Podwojenia (przekład Wojciecha Charchalisa): „Słowa to diabelska pułapka, nam się zdaje, że pozwoliliśmy opuścić naszym ustom tylko to, co nam odpowiada, aż tu nagle pojawia się pomiędzy nimi jakieś niechciane słowo, nie mamy pojęcia, skąd się wzięło, nie wzywano go i to z jego powodu, nierzadko mamy później problemy z przypomnieniem go sobie, kierunek rozmowy raptownie zmienia kurs, zaczynamy potwierdzać to, czemu wcześniej zaprzeczaliśmy, albo vice versa […]”.
José Saramago ma muzeum w Domu Kolców (Diamentowym Pałacu). Tę – rzucającą się w oczy – budowlę, wybraliśmy, 16 września, na miejsce spotkania po zajęciach w podgrupach. Grupa pierwsza – Ola i Wouter, grupa druga – ja i mój aparat.

„Casa dos Bicos”, Lizbona 2023, z cyklu: „Słownik fotograficzny” © Elżbieta Lempp
22 czerwca 2024
ELŻBIETA LEMPP