fbpx
HOME

Księga Przyjaciół

Poczta redakcyjna „Uczta poety”
Poeta Fantazjano jest jedyny w swoim rodzaju, jest po grecku ascetyczny, wymagający wobec siebie, i całkiem nowocześnie obcy, to znaczy stawia światu własne warunki i nigdy nie ustępuje. [...] Myśl o władaniu światem nigdy go nie nawiedza. Kontakt poety ze światem jest zapośredniczony przez innych twórców, Horacego, Montaigne’a, Beethovena czy Hokusaia. Próby kontaktu z rzeczywistością kończą się dla Fantazjana porażką. A może trzeba to ująć inaczej – próby okiełznania poety przez ludzi i rzeczy spalają na panewce. Fantazjano, który nas zdumiewa, rozśmiesza, zaskakuje, jest odważny i bezkompromisowy. Żeby trzymać świat na dystans, nie trzeba go pożreć i wypić, nie wszystko w nim do spożycia się nadaje. Należy być wybrednym.
Agnieszka Papieska Nauki i wędrówki Józefa Czechowicza
Melodia kantyczki nie uchroniła przed złem w świecie realnym i katastroficzne wizje Czechowicza, które nasiliły się w latach trzydziestych XX wieku, spełniły się wraz z wybuchem II wojny światowej. „Zniża się wieczór świata tego” – napisał w jednym z ostatnich wierszy, w którym słowa „ja [...] bombą trafiony w stallach” nabrać miały już niebawem profetycznego znaczenia.
Andrzej Stanisław Kowalczyk Ballada o Alfredzie Łaszowskim
Ledwie uprzątnięto pola bitew, ledwie urządzono cmentarze ustawiając krzyże w karne szeregi, znów niepokój wkradł się w serca Europejczyków. Zamęt ogarnął kontynent, hazard znów stał się modny, wiruje polityczna ruletka. I Łaszowski pilnie śledzi obroty koła, jakiś impuls każe mu przesunąć żetony z pola "rouge" na pole "noir". Mussolini, Salazar, Hitler, Franco idą od zwycięstwa do zwycięstwa. Ich ideologia, ich taktyka, fanatyzm ich akolitów budzą w jednych zgrozę, w innych podziw.
Agnieszka Kania Anioły od ziszczeń i zniszczeń
Po II wojnie światowej Alt Schalkowitz przemianował się na Stare Siołkowice. Wioska wyskrobała w granicie imiona poległych i zaginionych, spaliła niemieckie podręczniki, kupiła książki w języku polskim – równie obcym. W zagrodach niewiele się zmieniło. Rów to nadal był krzipop, jastrząb - kłobuch, guzik – knejflik, ksiądz – farouż, żuławy – werder, buty z fałdką – kropsztiwle. Na płotach suszyły się rundliki, chleb kroiło się w gjelniki, mąkę kupowało się od Mischa na Wołkowni, a węgiel u Pampucha na Gburach. Na gliniastych ścieżkach odbijały się ślady żeleźniouków i kopyt ciężkich koni. Dzieciaki grzebały patykami w błocie, przewracały grudy ziemi albo jak Kupczykowa córeczka topiły się w gnojówce przy chałupie – wtedy starki szły do kościoła pobecejć. Tylko kościół nie był już ten sam.
Paweł Bem Kamień i wąż. Przypis do wolnego słowa
Historie wolności są historiami przemocy wobec Innego. Umysłowość – i literatura od zarania – karmi się figurą Innego i ze smakiem żeruje na obcym. Trawestując sentencję Owidiusza na temat miłości, należałoby powiedzieć, że wolność, o ile nie ma przeszkód do zwalczenia, rodzi przesyt i nudzi, jak zbyt słodkie jadło. Oto i cała zagadka zniewolenia wolnością i nienawiści wobec Innego.
Anna Arno Diana Pinto „Trzeci Rzym”
Te spokojne, szacowne głowy, które kardynałowie kolekcjonerzy umieścili / na statecznych półkach Musei Capitolini, jak zastęp posłusznych uczniów / w klasie bez nauczyciela, / donkiszotowskie figury na szachownicy / gdzie nie wznosząca przekątna Historii unosi /ambicję i upokorzenie, zwycięstwo, porażkę, wielkoduszność, // okrucieństwo i tchórzostwo, splecione w jeden niemy dramat grozy.
Świadectwa Michaił Szyszkin „List”
Co może zrobić pisarz? Tylko to, co może – wyrażać się jasno. Kto milczy – wspiera agresora. W XIX wieku polscy powstańcy walczyli przeciw caratowi „za naszą i waszą wolność”. Dziś za wspólną wolność walczą Ukraińcy przeciw armii Putina. Bronią nie tylko swojej godności, ale i godności całej ludzkości. Ukraina broni naszej wolności i naszej godności. Musimy ją wesprzeć ze wszystkich sił.
Robert Papieski List do Ryszarda Przybylskiego
Po powrocie z Ukrainy dowiedziałem się, że w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego czeka na mnie list od Ryszarda Przybylskiego. Napisawszy bezzwłocznie odpowiedź, włożyłem ją bezwiednie między kartki „Klasycyzmu, czyli Prawdziwego końca Królestwa Polskiego”, i zapomniałem o tym. Kiedy więc kilka dni później chciałem wysłać ów list, nie mogłem go znaleźć, a drugiego nie napisałem. I oto znalazł się teraz, po siedemnastu latach.
Andrzej Stanisław Kowalczyk Nie zawieść nadziei
Dziś, gdy Ukraińcy bohatersko bronią wolności i Kijowa przed agresorami, nasze myśli są z nimi. Jest w Polsce tradycja przyjaźni z Ukrainą, której w XX wieku patronują m.in. Stanisław i Jerzy Stempowscy, Stanisław Vincenz, Jerzy Giedroyc, Juliusz Mieroszewski, Józef Łobodowski, Leopold Buczkowski.
Świadectwa List Polskiego PEN Clubu do Ukraińskiego PEN Clubu
Drodzy Przyjaciele, w obliczu śmiertelnego zagrożenia niezawisłości, integralności terytorialnej i bytu państwowego Ukrainy – jesteśmy z Wami.
Warto również przeczytać...