Sztywna okładka małego, kieszonkowego, notesika pomieściła kilka, większych, wypraw z Darmstadt, latem 1989: America`89 Aug./Sept., Kap Verde 24.I. – 8.II.`91. Trzyletni pobyt w Stanach był jeszcze świeży. Chcieliśmy odwiedzić nasze miejsca, przyjaciół. Popodróżować. Opcja standby tickets – dostępnych biletów na samolot w dowolnym kierunku (pomysł Albrechta na dotarcie z NY via Cincinnatti, Ohio do Raleigh, N.C. – najbliżej Chapel Hill) – sprawdziła się. Skoki ze wschodniego wybrzeża na zachodnie albo zygzakiem po kraju – też. Inny pomysł – nocne loty dla zaoszczędzenia na hotelach – nie wytrzymał próby czasu. Po spotkaniach – z rodzinami Shizuko i Madeline, Jaanem i Eleonorą, wizytach u landlorda Mr. Greena i w Slavic Dept. – dotarliśmy na Florydę. Do Key West. Pod dom Hemingwaya.
Na wyspie fotografowałam transport palm łodziami motorowymi. Trafiłam na mural z palmą. Albrecht – na latarnię morską. Lubił punkty, z których mógł objąć całość.

„Mural z palmą”, Key West 1989, z cyklu: „Słownik fotograficzny” © Elżbieta Lempp
9 czerwiec 2025
ELŻBIETA LEMPP