HOME

Księga Przyjaciół

Piotr Mitzner Szkoła Czechowicza
W styczniu 2023 roku w lubelskiej Bramie Grodzkiej ukazały się dwa nowe tomiki w redagowanej przeze mnie serii „Biblioteka Zapomnianych Poetów”. Tomik 23 przynosi „Żałobne pieśni getta” Izabeli Gelbard (Czajki-Stachowicz), a 24 antologię: „Szkoła Czechowicza” w opracowaniu Jarosława Cymermana, który obala tezę „jakoby szkoła Józefa Czechowicza pozbawiona była wybitnych talentów, że stanowiła przede wszystkim towarzyski krąg autorów rodem z prowincji, naśladujących aż do granic oryginalności styl i tematy podejmowane przez ich mistrza”. Antologia zawiera wiersze czterech poetów, z których tylko jeden przeżył wojnę.
Artur Urban Portret sułtana
Nie wiemy, jak mocno Austen Henry Layard ubarwił swoją opowieść o okolicznościach kupna portretu sułtana. W liście do przyjaciela twierdził, że pewnego jesiennego wieczoru w 1865 roku, schodził spokojnie z gondoli na weneckie nabrzeże, kiedy z mroku wyłoniła się tajemnicza postać. Nieznajomy mężczyzna mówiący mieszanką angielskiego i włoskiego zaczął wymachiwać mu przed oczami płótnem zwiniętym w rulon, które gotowy był sprzedać za marne dwanaście funtów.
Świadectwa Xavier Farré „Przypadek poezji”
Poeta, szczególnie w XX wieku, niepewny siebie, ale też pod pręgierzem historii, szukał sobie miejsca. Próbował pozostać kapłanem, przemawiać do tłumu, świadomy zarazem, że to już niemożliwe, że jego głos jest jak krzyk na pustyni. Z drugiej strony, poezja zarzuca wielkie narracje, wielkie czyny, wielkie słowa, ogólniki, aby skupić się na indywidualności, na pojedynczej historii, pozostać we własnym mikroświecie. Te dwa prądy biegną niczym proste równoległe, jak dwie opowieści, które nie mają ze sobą nic wspólnego, jakby toczyły się w dwóch różnych epokach. Ponieważ pomimo wszystko dzieją się w tym samym czasie i w tej samej osobie, wewnętrzna sprzeczność, jaką przeżywa poeta jest nierozwiązywalna.
Dawid Szkoła Historia wszystkiego w pigułce
Anglicy wymyślili piłkę, ale niechętnie podchodzili do zmian, więc ponad sto lat temu Jimmy Hogan nauczał nowoczesnego futbolu po drugiej stronie kanału La Manche. Niczym apostoł zaczął wędrować po Europie i nieść kilka prawd wiary: nie bieganie, a taktyka, nie sama gra, a jej rozumienie, utrzymywanie się przy piłce i krótkie podania. Herezja, która z czasem stała się ortodoksją – na Wyspach i Kontynentach. Ruch, podanie, zmiana pozycji, przyjęcie, podanie, ruch, zmiana pozycji. Austria, Węgry, Holandia, tam czynił swoje cuda, Wunderteam, Złota Jedenestka, Futbol Totalny.
poczta redakcyjna Fantazjano „Kawałek piernika”
Mogę przez dwanaście godzin, przykuty do biurka, składać wersy trzynastozgłoskowcem; mogę robić tysiąc brzuszków dziennie i do tego, a niech tam, jeszcze dwieście przysiadów z encyklopedią sportu na plecach; mogę czytać Lévinasa, a choćby i "Ulissesa" – wszystko bez mrugnięcia okiem. Ale, na Jowisza!, nie mogę – mając przed sobą pachnący, obsypany orzechami, przełożony kajmakową masą puszysty, ponętny piernik – nie wyciągnąć drżącej ręki po najbliższy kawałek i nie pochłonąć go w mgnieniu oka.
Paweł Bem Czarne powroty
W 1961 roku w Londynie Leopold Buczkowski przygotowywał swoją wystawę. Niedługo. Dość jednak, by prowadzić stąd korespondencję. Pierwszego maja napisał krótki list do Zygmunta Hertza, który kończył słowami: „Za dwa tygodnie wracam do kraju, [...] w nadziei, że dzieci moje, spłodzone z «Żydówką», nie będą strzelane po polu jak psy. Zajadając ananasy – pamiętajcie o tych czasach”. Siła ewokacji tego zdania powala i nawet codzienna myśl o Shoah nie uchroni przed wstrząsem, nie złagodzi ciosu, jaki zadaje wyobraźni takie napomnienie. Ananasy wypadają z rąk, tak jak wypaść musiały bezgrzesznemu Hertzowi w roku 61.
Jakub Dolatowski Róże bez Eizyków    
Wśród tych, którzy mieli do czynienia z ogrodami i parkami, albo w ogóle byli blisko roślin ogrodowych, mawiało się: „róże od Eizyka”. To był symbol jakości, różana „najwyższa półka”, coś jak pączki od Bliklego czy wódka od Baczewskiego. Kutnowskie ogrodnictwo braci Eizyk, Katriela i Arona, ich szkółki (zasadniczo były to bowiem tylko szkółki róż, tym właśnie zajmowali się z pasją i, z upływem lat, na wielką skalę), nie miały sobie równych w całym kraju, zresztą były znane daleko szerzej niż w Polsce.
Krzysztof Czyżewski Zakorzeniony w bezdomności. O Grigoriju Kanowiczu
Grigorij Kanowicz, urodzony 18 czerwca 1929, zmarły 20 stycznia 2023, pisarz. „I tyle. Ani linijki więcej, jako że cała reszta to nieprawda”. Te właśnie słowa wyryłby na nagrobku pisarza stary Efraim Dudak, kamieniarz z "Koziołka za dwa grosze", powieści przetłumaczonej przez Aleksandra Bogdańskiego.
Agnieszka Papieska Dziwne losy Jane Bowles
Jedna powieść, jedna sztuka oraz sześć opowiadań to niemal cały dorobek, jaki pozostawiła po sobie Jane Bowles. To wystarczyło, by Truman Capote uznał ją za geniusza, a John Ashbery za „jedną z najświetniejszych współczesnych pisarek spośród tworzących we wszystkich językach”. Mało znana wśród szerokiej publiczności, potrafiła zjednać sobie grono wiernych odbiorców darzących ją fanatycznym uwielbieniem.
Beata Bolesławska-Lewandowska Fortepianowe dzieła ostatnie Romana Palestra
Kiedy w 1972 roku Roman Palester zakończył pracę w Radiu Wolna Europa i wrócił na stałe do Paryża, skupił się na komponowaniu. Cyzelował wcześniejsze utwory i tworzył zupełnie nowe. Na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych powstały dwa duże cykle fortepianowe – "Etiudy" (1979–81) i "II Sonata" (1980). Oba doskonale wpisują się w widoczne od lat zainteresowania kompozytorskie twórcy: łączenie myślenia klasycznego (neoklasycznego) w stosunku do tradycyjnych modeli formalnych z jednej strony, a z drugiej – wypełnianie ich oryginalną treścią o nowoczesnym charakterze, dalekim od prostych nawiązań do muzycznej przeszłości.
Warto również przeczytać...
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego
„Księga Przyjaciół” jest czasopismem internetowym. Publikujemy w nim wiersze, szkice, wspomnienia, recenzje książek. Co tydzień „Księga” wzbogaca się o kolejne cztery wpisy zaprzyjaźnionych z nami autorów, którzy zechcieli podzielić się swoimi wrażeniami.

To, co zazwyczaj nazywamy przyjaźnią i przyjaciółmi, to są jeno znajomości i zażyłości zawiązane dla jakiejś okazji lub dogodności. W przyjaźni, o której mówię, zlewają się one i stapiają jedna z drugą w aliażu tak doskonałym, że zacierają i gubią bez śladu szew, który je połączył […]. „Bo to był on; bo to byłem ja”.
Michel de Montaigne

Cenimy państwa prywatność
Ustawienia ciastek
Do poprawnego działania naszej strony niezbędne są niektóre pliki cookies. Zachęcamy również do wyrażenia zgody na użycie plików cookie narzędzi analitycznych. Więcej informacji znajdą państwo w polityce prywatności.
Dostosuj Tylko wymagane Akceptuj wszystko
Ustawienia ciastek
Dostosuj zgody
„Niezbędne” pliki cookie są wymagane dla działania strony. Zgoda na pozostałe kategorie, pomoże nam ulepszać działanie serwisu. Firmy trzecie, np.: Google, również zapisują pliki cookie. Więcej informacji: użycie danych oraz prywatność. Pliki cookie Google dla zalogowanych użytkowników.
Niezbędne pliki cookies są konieczne do prawidłowego działania witryny.
Przechowują dane narzędzi analitycznych, np.: Google Analytics.
Przechowują dane związane z działaniem reklam.
Umożliwia wysyłanie do Google danych użytkownika związanych z reklamami.

Brak plików cookies.

Umożliwia wyświetlanie reklam spersonalizowanych.

Brak plików cookies.

Zapisz ustawienia Akceptuj wszystko
Ustawienia ciastek